15 grudnia 2009
Małe komplikacje.
Cześć,tutaj autorka. Chciałam powiedzieć coś na temat pierwszego rozdziału. W drugiej części istnieje zdanie "Patrzyłam za ukochanym domkiem" czy coś takiego. Okazało się,że w tej drugiej części dziewczyny są nie na podjeździe swojego domu,tylko na lotnisku w Forks. (Tam ma je odebrać Charlie Swan.). Mam nadzieję,że się spodoba i jeszcze raz przepraszam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Na lotnisku w Vancouver,przepraszam XD
OdpowiedzUsuń